Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu

piątek, 25 sierpnia 2017

554. Wzory - marynistyczne + testowanie

Dziś zapraszam na wycieczkę nad morze, a także pod wodę. Zobaczymy jak tam się toczy życie ;-)

* * *

Słońce, plaża, zimny napój. Czego można chcieć więcej latem?

Violetta Ewa przygotowała kartkę z kotem plażowiczem.
Haft powstał na białej Aidzie 16t, muliną DMC
1218. - Wypoczynek nad morzem - Seaside chillout 47x46 (9)

* * *

A teraz zobaczmy co się dzieje pod wodą...
Tam jak widać harce i swawole. Morskie zwierzaczki wyraźnie dobrze się bawią :)
Aż chciałoby się do nich dołączyć.
1219. - Na dnie morza - Seabed 159x100 (16)

Wyszyty obrazek na Aida 14 ct będzie mierzył 29,5x18,5 cm. Legenda przygotowana na mulinę DMC, ale spokojnie można dobrać i inną kolorystykę.


* * *

Kolejna propozycja w wykonaniu Violi

Violetta Ewa
Viola wyszyła swoje hafciki na Aidzie w niebieskie kropeczki. Muszę przyznać, że pomysł z tą kanwą jest przedni, a efekt mówi sam za siebie.


* * *
Ula Kułak

Ula przygarnęła małe wzory w kształcie znaczka z maleńkim obrazkiem kojarzącym się z morzem, plażą, wakacjami. Wykonała hafty po czym oprawiła je w śliczne kartki w iście morskich klimatach.
Fajnie dostać taką kartkę od kogoś z nad morza :) Można wspominać wakacje przez resztę roku.



1238. - Wspomnienia z wakacji - Holiday memories 27x35 (8)

* * *

Wakacje kojarzą mi się ze słońcem, plażą i znaczkami. Fajnie wysłać, bądź otrzymać kartkę z jakiegoś ciekawego miejsca. Te znaczki co prawda na kartę będą za duże, ale na poduszkę jak znalazł.
1220. - Marynistyczne znaczki - Seaside stamps 170x170 (2)

* * *

Pod wodą można potkać nie tylko morskie żyjątka, ale i tańczącą parę syrenich kochanków ;-)

1221. - Taniec z syreną - Dancing with a mermaid 157x141 (5)

* * *

I jeszcze jeden koci miłośnik morskich swawoli.
1222. - Kot marynarz - Sailor cat 154x153 (4)

* * *

Prosto i schludnie. Takie miały był muszelki. Właściwie muszle, bo ich rozmiary są znaczące. Na poduszkę będą w sam raz.
1223. - Muszla 1 - Seashell 1 145x136 (1)

* * *

1224. - Muszla 2 - Seashell 2 166x148 (1)



1225. - Muszla 3 - Seashell 3 169x116 (1)


* * *

Ostatnia propozycja marynistycznych wzorów, to sampler.
1226. - Morski sampler - Seaside sampler 234x275 (10)

niedziela, 20 sierpnia 2017

553. DT Call i nowości


Witajcie moje drogie czytelniczki. Dzisiejszy wpis będzie o nawiązaniu nowej współpracy. Będzie też ewidentne lokowanie produktu :)

* * *
Na początek o nowej współpracy. Tę osóbkę znacie nie od dziś. Znają ją na pewno ci, którzy wędrują po blogach. Jej prace zawsze przykuwają uwagę. Są dopracowane i staranne, a przede wszystkim mają 'to coś"! 

Znamy się od ponad dwóch lat. Jest jedną z kilku dziewczyn testujących moje wzory, jedną z tych, które wytrwały ze mną od początku do dziś.

Jest to osoba o wielu talentach i często mam wrażenie, że czego się nie tknie, stworzy coś wspaniałego. Głównie pracuje z haftem i scrapbooking, ostatnio też z mediami (które dla mnie są niczym fizyka kwantowa). Nie obce jej też szydełko czy czółenko. Prawdziwa kobieta o wielu talentach.

Gro z was pewnie już się domyśliło o kim piszę. Tak, to Ula Kułak!


Jak pisałam, z Ulą współpracuję od początku. Dotychczas nasza współpraca ograniczała się do testowania wzorów. Ula uraczyła mnie swoim talentem i narysowała też kilka rysunków, z których powstały wzory. Dwa ostatnie jeszcze w trakcie opracowania. Jestem pewna, że Wam się spodobają :)

* * *

Na innych blogach zetknęłam się z (obcym dla mnie) określeniem DT Call. Po kilku pytaniach wyjaśniło się, że chodzi o osoby, które tworzą coś z akcesoria danego sklepu. Tak, aby go wypromować i pokazać, co można zrobić z danych produktów/ półproduktów.

Pomyślałam. Fajna sprawa. Mam wiele pomysłów na nowe towary do sklepu, ale z ich prezentacją już pod górkę. Jestem z tych co raczej działają, niż siedzą i myślą, co by tu jeszcze dodać, aby uzyskać odpowiednią kompozycję. 

Jak i inne dziewczyny testujące, Ula pracuje zawodowo, ma rodzinę i miliony innych, własnych spraw poza rękodziełem... Dlatego obawiałam się by do niej napisać w tej sprawie. Chyba najbardziej tego, że odmówi, ale jakoś nie widziałam nikogo innego w tej roli. Więc poszłam na żywioł i napisałam.

Ula jednak na moją prośbę odpowiedziała TAK.
Z radości suszyłam zęby chyba przez godzinę, bo oto najbardziej kreatywna osoba - jaką znam - zgodziła się mi pomóc.

* * *

To był jeszcze zalążek pomysłu, ale wysłałam wówczas kilka pierwszych baz do Uli. Przede wszystkim do oceny (okiem klienta) oraz do zaprezentowania potencjalnym klientom sposobu ich wykorzystania.

* * *

Ula wykonała dwie kartki na dwie różne okoliczności. Ślub i Wielkanoc. Oto one.

Ślubna z Młodą parą




I Wielkanocna z ażurowymi zajączkami.




Prezentowane bazy mają wymiary ok. 12x11.5cm


W sklepie znajdziecie takie oto nowe bazy:
- prostokątne 15 x 21 cm z okienkiem (sześć rozmiarów okienek)

oraz


Same bazy wyglądają tak. Dostępne w wielu kolorach. Okrągłe dodatkowo w trzech rozmiarach


środa, 9 sierpnia 2017

552. Wzory RÓŻNE + testowanie

Dziś pragnę zaprosić Was do zapoznania się z nowym wzorem monogramów.

Sam wzór jest prosty. Składa się z samych krzyżyków. Aby literka nie była samotna dołączył do niej prosty abstrakcyjny kwiatek.
Ostatnio było trochę monogramów i planowałam zrobić przerwę, ale nie mogłam się oprzeć tym literkom.

Poszczególne literki różnią się szerokością. Maksymalnie jest to 55 krzyżyków. Wysokość dla wszystkich jest taka sama 60 krzyżyków. Legenda opracowana na mulinę Ariadna i DMC.
2052. - Kwiatowy alfabet - Floral alphabet 55x60 (5)

Wzór trafił do testowania i od razu przygarnęła go Ania Iwańska.
Prace Ani, to głównie kartki i zakładki. Co bardzo mnie cieszy, bo na razie opracowuję małe wzory w sam raz na takie wykorzystanie.

Ania wyszyła hafty na Aida 16ct w kolorze białym, muliną Ariadna. Oprawiła je w kolorowe wzorzyste papiery i stworzyła kartki sztalugowe. Chętnych na gotową kartkę odsyłam do Ani lub mojego sklepu, w który również można je zamówić.

Zapraszam do wstępnego podziwiania. Więcej dowiecie się na blogu u Ani.



Jako testerka Ania dowolnie mogła określić legendę kolorów. Przesłała mi wykaz dla wszystkich literek. Ja jednak - po przemyśleniu - wybrałam tę najbardziej pasującą do oryginału. Tu zaprezentowana na literce "D"


Na dziś tyle. Po więcej na temat kartek zapraszam do Ani :)

* * *

Violetta Ewa

Oto pierwsze dzieła testowane przez Violę. Dołączyła ona do niedawno do grona testerek i już wzięła się do pracy pełną parą.Zwykle proszę dziewczyny o zaprezentowanie jednego do trzech elementów wzoru. Tak, aby pokazać jak to może wyglądać. Viola mogła wyszyć jednego 'ogórka', a zrobiła trzy ;) Oto i one!




 * * *

Ula Kułak

Ula podjęła się niedawno pracy nad wzorem kolorowego słodkiego misia, który po analizie okazał się pieskiem ;-) Ha ha jak to człowiek się czasem sam zaskoczy.
1230. - Piesek - Puppy 53x62 (9)
Piesek we wzorze jest w dwóch kolorach. Dla chłopca i dziewczynki. Ula wyszywała muliną DMC na niebieskiej kanwie kupionej u mnie (producent Tajlur)


* * *


Do dzisiejszego zestawienia różności dokładam taki oto wzorek kojarzący się z jesienią, zbożem i plonami.


1228. - Dożynkowy kwiat - Harvest Flower 89x241 (5)


* * *

Na dziś tyle. Zmykam popracować nad haftami i zobaczyć co u was ^_^


sobota, 5 sierpnia 2017

551. Wyprawa do Międzyzdroi i wyszywanie w aucie

Mężu od tygodnia cieszy się urlopem. W związku z tym pomyśleliśmy by wjechać gdzieś, choćby na chwilę. Na dłużej na razie odpada. Kto zająłby się kotem?

Wyjazd przekładany był kilka razy. Zawsze coś wyskakiwało, ale w końcu udało nam się zebrać i w środę rano ruszyliśmy w drogę. Plan był prosty. Pojechać nad morze, zobaczyć coś innego i pomoczyć nogi w morzu.

W drogę, poza jedzeniem i odzieżą na zmianę, zabrałam ze sobą cały arsenał narzędzi zajmujących czas. Książka, nawet tasiemkę do robienia różyczek (haha), a przede wszystkim organizer i haft do wyszycia. I szczerze powiedziawszy tym zajmowałam się przez całą drogę w tę i z powrotem.


W aucie już wyszywałam przy okazji podróży do Poznania, ale wówczas zgubiłam igłę i na tym się skończyło. Tym razem w zapasie była cała paczka!





Nim wjechaliśmy do miasta zwiedziliśmy Park Miniatur. Było wspaniale! Bardzo mi się podobało. Z perspektywy czasu myślę, że żałowałabym wydanych pieniędzy, gdyby nie Pani przewodniczka, która oprowadzała po parku opowiadając o umieszczonych miniaturach. Szło jej bardzo dobrze i przyjemnie się słuchało faktów oraz samych ciekawostek dotyczących budynków jak i ich mieszkańców. Szczerze polecam, szczególnie z przewodnikiem.



Szymek najbardziej polubił mini warsztat i złomowisko ;-) Tata z kolei na zapatrzył się kolejkę i całe jej otoczenie. Można było zostawić chłopaków na cały dzień i wyskoczyć na zakupy. Nie zauważyli by haha

A tu ja i moja latorośl





Na promenadzie w Międzyzdrojach było mnóstwo ludzi, ale udało się zrobić kilka fotek na pamiątkę.

W planie było jeszcze odwiedzenie Planetarium lub Oceanarium. Wypadło na to drugie. Cóż... spodziewałam się czegoś więcej za tę cenę. Zastaliśmy pomieszczenie wielkości dużego pokoju i kilka akwariów z rożnymi rybami. Były piranie i rekiny sumiaste i różne inne ryby, a nawet żółw, którego pyszczek przypominał ryjek świnki. Jedna z ryb doprowadziła nas do rozpuku. Kiedy tylko zbliżał się palec do szyby ta otwierała pyszczek jakby chciała go zjeść :)



Po wizycie w oceanarium, poszliśmy nad morze. Szymek wskoczyło ochoczo do wody. Ja po sprawdzeniu jej ciepła zmieniłam zdanie względem kąpania. Za zimno!
Byliśmy tam jakąś godzinę. Wg mnie wystarczająco ;) Szczególnie, że zapomniałam moich rękodzieł z auta.

Po 17-tej byliśmy już w domu. Szczęśliwi z przyjemnie spędzonego dnia i zmęczeni podróżą.
A tak przedstawiała się moja robótka tuż przed wjazdem do Barlinka. Niestety zdjęcie tablicy wyszło rozmazane.